DZIEDZINIEC SZTUKI - STARY BROWAR /Poznań/ - LIPEC, SIERPIEŃ 2007
Piątki: BRZMIENIA GITAROWE, Soboty: JAZZ i OKOLICE
START 21.00, WSTĘP WOLNY !!!

W północnej części Starego Browaru znajduje się Dziedziniec Sztuki. Tworzą go budynki rozmieszczone pomiędzy Parkiem im. H. Dąbrowskiego i ulicą Kościuszki: Galeria, Willa, Wieża i Słodownia. To "kulturalne serce" tej części miasta, decyduje o niepowtarzalności i atrakcyjności Poznania.

Dziedziniec Sztuki to wizytówka tego, co w polskiej kulturze najlepsze i najwartościowsze. Atrakcyjny program składać się będzie z wybranych zjawisk świata teatru, tańca, muzyki i sztuk plastycznych. To zarówno miejsce prezentacji artystycznego środowiska poznańskiego, jak i miejsce jego konfrontacji z dokonaniami nie tylko artystów polskich, ale i twórców zagranicznych. Gospodarze Dziedzińca Sztuki mają ambicje, aby to miejsce nie tylko prezentowało obowiązujące hierarchie ocen, ale było także miejscem wytwarzania nowych wartości w obszarze kultury.

Dziedziniec Sztuki promuje działania artystyczne, które nie tyle koncentrują się na formie lub opisie rzeczywistości, ale w których za pośrednictwem sztuki pokazuje się codzienność, w których z pełną świadomością przekracza się i zaciera granice pomiędzy sztuką a potocznością, w których zwykłe przedmioty na czas ekspozycji stają się dziełami sztuki, a dzieła sztuki obiektami czysto - przynajmniej konceptualnie - użytkowymi.

Od 2003 roku na Dziedzińcu Sztuki w okresie wakacyjnym odbywa się cykl koncertów, tradycyjnie podzielony na dwa nurty. Podobnie będzie i w tym roku: w Piatki odbędą się koncerty pod znakiem Brzmień Gitarowych, a w Soboty prezentujemy najciekawsze dokonania spod znaku Jazzu i Okolic. Koncerty te mają już swoją markę oraz stałą publiczność, której liczebność kształtuje się na poziomie 500 - 700 osób. A co najważniejsze wstęp na wszytkie imprezy jest bezpłatny !

GITAROWE BRZMIENIA - PIĄTKI


6.07. CKOD

Jeden z najlepszych polskich zespolów rockowych mlodego pokolenia. Pochodzi z Lodzi, istnieje od poczatku 2001 roku, a nazwe zaczerpnal z tytulu piosenki brytyjskiego zespolu Saint Etienne. Ewenementem jest fakt, ze zespól podpisal kontrakt muzyczny z koncernem muzycznym BMG nie majac na swoim koncie ani jednego koncertu na zywo, jedynie na podstawie przeslanego demo. Do tej pory C.K.O.D. wydali dwie plyty: "C.K.O.D." i "C.K.O.D. 2", które sprzedaly sie w nakladzie prawie dwudziestu tysiecy egzemplarzy. Zostaly one entuzjastycznie przyjete przez media i fanów dzieki oryginalnosci i melodyjnosci muzyki oraz dojrzalosci tekstów. W polaczeniu z felietonem Kuby Wandachowicza (basisty zespolu) "Generacja Nic" opublikowanym w Gazecie Wyborczej, przynioslo to grupie opinie "glosu zbuntowanego mlodego pokolenia".
W listopadzie 2004 roku ukazala sie pierwsza anglojezyczna plyta CKOD skierowana na rynek niemiecki (BMG Deuthland) - zawiera ona kompilacje utworów z CKOD I CKOD2 oraz jedna nowa piosenke. Koniec roku 2004 to równiez liczne koncerty na terenie calej Europy
I coraz wieksze zainteresowanie zespolem potwierdzone min. Przez BBC Radio 1

14.07. (sobota) MIKROWAFLE

Exkluzywne show MIKROWAFLI wykraczają poza sferę muzyki: to również teatr i videoprojekcja PLAZMA TV. MIKROWAFLE ujawniły się w 2003 po rozpadzie grupy-legendy: PRTOPLAZMY (1993-2003 - spadkobierców wczesniejszych, experymentalno-postindustrialnych MORRIS GENERATIV - inspiracji Kazika - i Fjoletowych Płynów Zdrowotnych). Idea MIKROWAFLI jest jednak nieco starsza - projekt narodził się ok. 1999 roku w Ciechocinku i miał być początkowo czystą koncepcją. Jednak w 2003 roku, w czasie wojny w Afganistanie, przypadkiem powstal przemiewczo-kabaretowy teledysk pt.'Dziewczyno Taliba' - i to bylo bezposrednim impulsem do powolania czystej koncepcji w życie...W krótkim czasie (w 2003 i 2004 roku) MIKROWAFLE znalazły się na 2 składankach, wydanych przez Bognę Świątkowską (Notes Na 6 tygodni). Wystąpiły w większosci programów na POLSACIE, grały na W.O.Ś.P. w Łodzi, na festiwalu CAMERIMAGE, koncerty w Niemczech i w Czechach; Nagrania MIKROWAFLI emitowaly Radiostacja, Radio Jazz, Radio Bis. Wiosną 2004, MIKROWAFLE, nominowane przez Reni Jusis do festiwalu TOP TRENDY 2004, startowały razem z SISTARS. Latem 2004 powstał pierwszy (i jedyny na razie) poważny teledysk - 'My sa profesory'. W 2005 MIKROWAFLE same wydały swoja pierwszą plytę: 'Nareszcie - gdzie ten fjuczer?'. Jednoczesnie grupę opuszcza Przemek Greger (na stale gitarzysta Staszka Soyki) oraz Monix;W polowie 2006 pojawia się nowa, ciemnoskóra wokalistka, Emose Uhungwango; W listopadzie i grudniu 2006 MIKROWAFLE nagrywają nową serię piosenek. Obecnie, w grudniu 2006, wydają drugą płytę:maxisingiel 'Cziornaja pora', przeznaczony wylącznie do promocji. Wiosną (lub latem) 2007 wejdzie na ekrany kin film 'Aleja gówniarzy' z sountrackiem w postaci m.in. trzech piosenek MIKROWAFLI.W planach (2007): projekt MIKROPAPCIE z udzialem Papcia Chmiela.

20.07. LILI MARLENE

Zespół powstał w 2000 roku we Wrocławiu; założony przez Norberta (wokal), Kubę (gitara) i Wojtka (gitara). Po paru zmianach personalnych skład się ustabilizował i w obecnym grają od roku 2003. Do dziś wydali trzy dema: z pierwszego z nich zatytułowanego "We Leave Nothing"(2002) pochodzi m.in. utwór "Lili Storm", który zyskał uznanie słuchaczy radiowej Trójki. Piotr Stelmach powiedział: "Byłoby wspaniale, gdyby ktoś przyszpilił tę ekipę, a mówiąc wprost, zamknął ich w profesjonalnym studiu i zgubił klucz. Skoro pierwsze, chałupnicze demo Lili Marlene miało w sobie 'to coś', mogę śmiało przypuszczać, że w normalnych warunkach zrobiliby coś naprawdę interesującego. Płyta nr 3 "Emptiness",które ukazało się pod koniec 2005 roku zawiera nowe polskie piosenki, których w twórczości zespołu jest coraz więcej. W 2005 roku zakwalifikowali się do finału Trójkowego plebiscytu "Ekspresowe Otwarcie", co zaowocowało nagraniem konkursowej piosenki "Nigdy więcej" w studiu im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie oraz występem na tegorocznym Heineken Open'er Festival. Poza tym w 2005 roku zagrali też na Festiwalu Filmowym "Era Nowe Horyzonty" w Cieszynie oraz na festiwalu polsko-niemieckiej muzyki niezależnej w Stuttgarcie, gdzie spotkali się z bardzo dobrym przyjęciem zarówno przez polską, jak i niemiecką publiczność. 1. września 2005 wystąpili na Dziesięcioleciu zespołu Myslovitz otwierając imprezę.W lutym zespól zagrał koncert w studiu radiowej "Trójki"im.Agnieszki Osieckiej. Lili Marlene mają swój oryginalny styl, który wyróżnia ich na polskiej scenie muzycznej; w brzmieniu słychać 'powiew Zachodu'. Największą energię zespół oddaje na koncertach, na których bardzo dobrze sprawdza się gitarowe granie przeplecione charakterystycznym brzmieniem perkusji oraz delikatnym, a zarazem zadziornym wokalem. Zadziorność, melancholia, sprzęganie gitar, energia, spójność- tego warto posłuchać w wykonaniu Lili Marlene.

27.07. OUT OF TUNE

Zdjęcie Out Of Tune

Bez zbędnego spinania się, Out of Tune konsekwentnie pokonują kolejne szczeble swojej kariery, co słychać kiedy porównamy sobie nieporadne próbki sprzed półtora roku z materiałem zawartym na "Killer Pop Machine" EP. Powiedzmy sobie szczerze, że w skali światowej takich grup jest mnóstwo i każdy kto słyszał The Rapture, Radio 4 i Franz Ferdinand - bo to do nich, a nie ich pierwowzorów odwołuje się zespół - nie ma się czym emocjonować. Z drugiej strony, opublikowany własnym sumptem, nieźle wyprodukowany, przyzwoity materiał każe na Out of Tune spojrzeć przychylnie. Niekoniecznie z powodu tego, czym są teraz (choć tytułowy ma naprawdę fajną zwrotkę), ale tego czym mogą się stać za jakiś czas.

03.08. NOT

Zespół NOT powstał w 1999 roku z inicjatywy trzech muzyków: Roberta Tuty (Agressiva 69, Maleńczuk Tuta Rutkowski Super Trio), Kuby "qbx-a" Wandachowicza (Cool Kids of Death) i Marcina "Cinassa" Kowalskiego (również C.K.O.D). Inspiracje muzyków oscylowały wówczas zarówno wokół ciężkiego grania typu Swans, Einstuerzende Neubauten, jak i popowo-kabaretowych produkcji spod znaku Marca Almonda. Taki charakter miała pierwsza płyta zespołu, zatytułowana "BAD TRIP BOYS" (nagrana w całości domowym sposobem), która została wydana w 2001 roku przez niezależną niemiecką wytwórnię Noiseworks. Ewenementem - jak na rynek zachodni - było to, że płyta została w całości nagrana w języku polskim. To pierwsze wydawnictwo zespołu zostało przyjęte bardzo ciepło, niestety głównie poza granicami Polski..Wynikiem wspólnej pracy jest znakomita, niezwykle różnorodna, choć stylistycznie spójna płyta. Muzyka NOT to świetne gitarowe granie (w bardzo szerokim rozumieniu tego pojęcia) wzbogacone o odważne eksperymenty elektroniczne. Jednak przede wszystkim są to PIOSENKI. Czuć na tej płycie ducha takich wykonawców jak Marc Almond, Love And Rockets, Momus, David Bowie, Roxy Music, Uwagę zwracają teksty, za których większą część odpowiedzialny jest Kuba

10.08. SNOWMAN

Grupa Snowman istnieje od końca 2002 roku. Jej koncertom towarzyszą wizualizacje, które nie są tylko dodatkiem, ale integralną częścią występu. Zespół ma za sobą około stu koncertów w Polsce i w Niemczech, udział w tak różnorodnych festiwalach jak Gdynia Summer Jazz Days, Malta - Nowe Nurty, Globalbeat czy Festiwal Rockowy w Węgorzewie. Styl, który reprezentuje Snowman, jest trudny do zaszufladkowania - to przeplatające się post rock, jazz i elektronika, które układają się w ciepłe brzmieniowo melodie, a jednocześnie lekko transową piosenkę. Formacja supportowała trzy odmienne muzycznie gwiazdy: brytyjskie Archive, amerykańskie Karate oraz francuski skład Yanna Tiersena (twórca muzyki do Amelii i Goodbye Lenin ). Współpracują z Teatrem Usta Usta, dla którego skomponowali muzykę do spektakli: Driver, Cadillac oraz Ambasada , a także udźwiękowili spektakl telefoniczny Alicja 0 700 188 188 . Na zaproszenie DKF-u Akademickiego Snowman skomponował muzykę do niemego filmu Nosferatu . Symfonia grozy, którą grał podczas obchodów 25-lecia DKF-u oraz na festiwalach w całej Polsce, a podczas Festiwalu Scena-Poznań zorganizowanego przez Stowarzyszenie Na Rzecz Młodych Twórców V.I.T.R.I.O.L. (którego są współzałożycielami), na scenie wraz z nimi pojawił się gościnnie Mikołaj Trzaska.

17.08. FUNCTION (USA) (off festival na dziedzińcu)

Pochodzący z Australii Matthew L Nicholson jest kompozytorem i artystą dźwięku. Swoje produkcje publikował w tak renomowanych wytwórniach jak Locust Music, Room 40, Fat Cat, Au-Go-Go czy Love & Mercy. Jego kompozycje trafiały na ścieżki dźwiękowe filmów dokumentalnych, krótkometrażowych i instalacji video. Jego szerokie kontakty z utalentowanymi muzykami doprowadziły do powstania FUNCTION. Od wydania na początku 2006 roku przez chicagowską oficynę Locust Music płyty "The Secret Miracle Fountain", która swoją eksperymentatorską moc czerpie z posługiwania się przez muzyków paletą dźwięków z całego świata, zespół jest niezmiennie chwalony w niezależnych mediach na całym świecie. W różnych inkarnacjach Function koncertowało w ostatnich latach w całej niemal Europie, Stanach, Japonii i Australii. Często były to wspólne koncerty z innymi wykonawcami jak Piano Magic, Fennesz, Thalia Zadek, Dreamweapon, Gamelan Son Of Lion, Sir Richard Bishop czy Oren Ambarchi. Skończywszy kolejną, trzecią trasę po Stanach w styczniu tego roku, Function szykują się do kolejnej trasy, która będzie miała miejsce w maju, a która bezpośrednio poprzedzi letnią trasę po Europie. Matthew L Nicholson wraz z partnerującym mu kompozytorem Patrickiem Liddellem pracują obecnie z chicagowską orkiestrą, pisząc i nagrywając materiał na nowe wydawnictwo dla Locust, jak również nad ścieżkami dźwiękowymi przygotowywanymi dla weneckiego biennale.

24.08. MUCHY

W ich muzyce słychać fascynacje Londyńskim gitarowym popem z przełomu lat 70-tych i 80-tych. Swoim inspiracjom nadali bardziej nowoczesną i finezyjną forme. Poznańskie trio ma za sobą koncerty w największych klubach w całej Polsce, m.in. w "trójkowym" studiu im. Agnieszki Osieckiej. W 2005r. nakładem Jimmy Jazz Records pojawiła się składanka pt."Tribute to Partia" na której Muchy wykonały swoją wersję utworu "Nieprzytomna z bólu". W marcu bieżącego roku trafił na rynek singiel "Miasto Doznań" promujący składankę"Piotr Stelmach Prezentuje: Offensywa". W grudniu 2006 zespół został obwołany nadzieją roku 2007 przez Program 3 Polskeigo Radia i miesięcznik muzyczny "Machina".

JAZZ i OKOLICE - SOBOTY

7.07. MAESTRO TRYTONY

Zespół założył w 1995r Tomasz Gwinciński: gitarzysta, kompozytor, współzałożyciel sceny Yassowej. Gwinciński znany jest z produkcji muzyki teatralnej do spektakli w teatrach całej Polski, m.in. Teatr Stary w Krakowie, Teatr Polski w Poznaniu, Teatr Nowy w Poznaniu, Teatr Współczesny w Szczecinie, Teatr Powszechny w Warszawie i inne. Na stałe również współpracuje z Mikołajem Trzaską w grupie Łoskot. W Maestro Trytony grają również: Tomasz Pawlicki - flet, Patryk Węcławek - kontrabas, Rafał Gorzycki - perkusja. Są to muzycy na stałe tworzący takie grupy, jak: Sing Sing Penelope, Ecstasy Project, Nonlinear Ensemble, Contemporary Noise Quintet. Ostatni album zespołu "Heart of Gold" wydany w 2005 roku, zdobył świetną prasę i prezentowany był podczas tourne w ramach "Roku Polskiego" we Francji. Tomasz Gwinciński - jest kompozytorem, wykonawcą, który studiował kompozycje u Bogusława Schaeffera w Krakowie. Jest autorem muzyki do około 30 spektakli teatralnych i filmów, a także jednym z założycieli tzw. sceny yassowej i klubu Mózg w Bydgoszczy. Oprócz projektów około jazzowych (Maestro Trytony, Łoskot), klasycznych (NonLinear Ensemble), jest współtwórcą grupy Czan (CD Samsara), grupy Kury (Polo Virus), grupy Mazzoll & Arhythmic Perfection (w tym płyta z Kazikiem Staszewskim - Rozmowy scatem). Gwinciński jest też producentem studyjnym. Najbardziej udane to produkcje grupy Robotobibok - Jogging i Instytut Las.

13.07. (piątek) OLEŚ/JORGENSMANN/OLEŚ

Niemiecki klarnecista Theo Jorgensmann należąc do najwybitniejszych klarnecistów sceny jazzowej współpracuje regularnie z muzykami tej miary co: Louis Sclavis, Ekhard Kolterman, Wolter Wierbos, Bobo Stenson, Kent Carter, Perry Robinson, Klaus Kugel, Charlie Mariano, koncertuje na całym świecie i nagrywa dla prestiżowej HatHut Records, a jeden z jego ostatnich albumów nagrany w kwartecie "Hybrid Identity" został uznany za jeden z najważniejszych albumów 2002. Bracia Marcin i Bartłomiej Brat Oleś należą do najbardziej kreatywnych artystów na polskiej scenie jazzowej. Od kilku lat realizują autorskie projekty, do których zapraszają takich muzyków jak: David Murray, Ken Vandermark, Theo Jorgensmann, Erik Friedlander, Anthony Coleman, Mark Taylor, Jean-Luc Cappozzo, Rudi Mahall, Mircea Tiberian, Adam Pierończyk, Mikolaj Trzaska, Andrzej Przybielski. Muzyka zespołu Oleś/Jorgensmann/Oleś to efekt kolejnej - po nagraniach z Dawidem Murrayem, Jeanem Luc Cappozzo i Rudi Mahallem - współpracy jednych z najzdolniejszych, polskich, młodych muzyków jazzowych z uznanym liderem. Przenikanie się różnych wpływów, od współczesnej muzyki kameralnej¸ przez jazz po improvised music, a wszystko wynikające ze wspólnych inspiracji grających i otwartych na siebie nawzajem muzyków.

21.07. MATPLANETA

Zespół Matplaneta ( Ju-ghan - kontrabas, Instalator Barnaba - perkusja, Marcel Harp - syntezatory ) powstał w listopadzie 2004 r. i już po tygodniu zagrał swój debiutancki koncert ! ideą muzyczną grupy jest łączenie starego z nowym. Instrumentarium wykorzystywane przez zespół to zarówno stare analogowe instrumenty jak i najnowsze osiągnięcia komputerowego softwaru. Naturalna zdolność do syntezy różnych stylistyk skłoniła muzyków do używania w odniesieniu do własnej muzyki terminu spacejazz. Swoją twórczość muzycy próbują umieścić w szerszym kontekście multimedialnego spektrum zarówno poprzez sceniczne wizualizacje jak i oryginalne charakteryzacje. I to właśnie chęć nieustającego koncertowania jest głównym celem zespołu, gdyż jego muzyka zmienia się w zależności od okoliczności jej prezentacji. Zespół ma za sobą koncerty min. na festiwalu Jazz Juniors ( Kraków - Alchemia ), festiwalu Fama ( Świnoujście ), Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania ( Wrocław ) i Festiwalu Młodej Sztuki. Obecnie zespół pracuje nad muzyką do filmu Waltera Rossmana - Berlin - die Simplonie der grosstadt. W marcu 2007 nakładem wydawnictwa Rockers Publishing ukaże się debiutancki zespołu. Producentem płyty jest Marcin Cichy ( Skalpel ).

28.07. ECSTASY PROJECT

Ecstasy Project Trio to droga w harmonię i spokój, odskocznia od awangardy" - tak opisuje swój projekt lider zespołu, perkusista Rafał Gorzycki, związany na co dzień z zespołami Sing Sing Penelope i Maestro Trytony. "Stworzyłem dla siebie taki obszar, który wolny jest od agresywności, nieprzewidywalności, zapragnąłem grać muzykę bardziej melancholijną, kontemplacyjną". Ecstasy Project przywołuje więc europejskie tradycje jazzu lirycznego - rasowego i nowoczesnego, a zarazem mocno osadzonego w tradycji, przez co odpornego na chwilowe trendy. Zespół sięga po lirykę i wyciszenie dbając jednocześnie o transowość i hipnotyczny koloryt swojej muzyki. Nastroje napędzane rytmiką - oto ich recepta na muzyczną ekstazę i nowy, świeży jazz.
Zespół oprócz lidera, od lat związanego z bydgoską sceną yassową, a wcześniej m.in. z zespołem 3 Metry, tworzą fliecista -Tomasz Pawlicki oraz basista Patryk Węcławek. Najnowsza płyta zespołu "Realium" została wyróżniona przez edytorów magazynu All About Jazz jako jako jeden z 5 (pośród kilku setek) rekomendowanych "new releases albums".

4.08. 100NKA

100nka to nowoczesny... rockowy jazz. Na pewno nie jazzowy rock. Ich pierwsza "Zimna płyta" nie jest zimna, wręcz pachnie energią. Zespół powstał na bazie So.netu, rozwiązanego przez perkusistę Przemysława Borowieckiego i kontrabasistę Adama Stodolskiego. Po spotkaniu z gitarzystą Tomkiem Lesiem wyjechali pod Oslo i tam, w stodole, ich muzyka przetarła się w walce z przysłowiowym snopem siana. Po powrocie nagrali niezimną płytę we wrześniu zeszłego roku w krakowskim klubie Alchemia, a wydali ją w grudniu nakładem prestiżowej wytwórni Not Two Records. Oprócz podstawowego tria na albumie w czterech utworach słychać również saksofonistę i klarnecistę Mikołaja Trzaskę. Zimna płyta pobrzmiewa po części jak Medeski, Martin and Wood, po części jak Robotobibok. Jest mocny akcent gitary, która tańczy pomiędzy mocnym groove'em sekcji rytmicznej. Tempo jak w nowoczesnym jazzie, jednak elektroniki brak. Płyta raczej oszczędna w brzmieniach, ale nie da się od niej tak łatwo oderwać. Zdecydowanie bardziej przystępna od "robocich" kompozycji. Bardzo przyjemna dla ucha, także do lekkiego tupania nóżką. Muzyka z korzeniami jazzowymi, ale przeznaczona także dla smakoszy wszystkich "odmian jazzów nowoczesnych".

11.08. POTTY UMBRELLA

Zespół powstał w 2003r. początkowo jako projekt uboczny muzyków ówcześnie grających w zespołach Something Like Elvis i Tissura Ani. Przez pierwsze dwa lata kształtował się charakter tworzonej muzyki jak i skład zespołu. Debiutancki materiał, którego nagrywanie rozpoczęło się w kwietniu 2005r a skończyło się w styczniu 2006r. Nagrania te powstawały w różnych miejscach i okolicznościach. W Bydgoszczy, Szubinie, Londynie, Swarzędzu. Wiosną, latem, jesienią i zimą. W powstałej muzyce czuć, ze to muzyka drogi, różnych okoliczności i stanów ducha. "W tych dźwiękach znalazło się ujście dla wielu emocji i odczuć, które przez ten czas pojawiły się w naszym życiu: fenomen narodzin ale i rozstania, powroty, zdrady, miłość, nienawiść, samotność a przede wszystkim chęć tworzenia wspólnie muzyki." Debiutancki album "All you know is wrong" zawiera 10 kompozycji, powstałych na przestrzeni trzech pierwszych lat działalności zespołu. Od razu po wydaniu debiutanckiej płyty zaczęły się prace nad nowym materiałem i wzmożona aktywność koncertowa. W przeciągu niespełna roku udało się skomponować i zarejestrować materiał na kolejną płytę. Następna trudna do gatunkowego sklasyfikowania propozycja dźwiękowa. Sami muzycy określają to brzmienie jako aktywnypsychotrans z elementami elektrojazzu. W porównaniu do poprzedniego wydawnictwa muzyka jest jeszcze bardziej zróżnicowana stylistycznie ale bogatsza dźwiękowo i aranżacyjnie. A do tego w całości instrumentalna. Płytą będzie miała tytuł "Forte furioso" i jej premiera zaplanowana jest na 21.05.2007 . Tytuł dość dobrze oddaje ducha tej muzyki i stan emocjonalny muzyków podczas pracy nad tym materiałem.

18.08. PORT-ROYAL (ITA) /off festival na dziedzińcu/

Ten zespół nie pochodzi - jak by się wydawało - z Islandii. Port-Royal to projekt włoski, rodzinnym miastem muzyków jest Genua, w której jednak próżno doszukiwać się bezpośrednich inspiracji dla muzyki prezentowanej przez band. W jednej z recenzji natknąłem się na ciekawą uwagę - to właśnie w Genui, w roku 2001 policja brutalnie rozpędziła protestujących alterglobalistów, dzięki czemu samo miasto zaczęło być kojarzone właśnie z tym dramatycznym wydarzeniem. Muzyka Port-Royal jest dokładnym przeciwieństwem jakiejkolwiek brutalności i przemocy, jest rozległa, spokojna i rozmarzona - właśnie dlatego pierwszym miejscem, z którym moglibyśmy kojarzyć te dźwięki, jest właśnie wspomniana na początku Islandia. Bynajmniej nie Genua. Zostawmy jednak kwestię geograficznych inspiracji, skupmy się na samych dźwiękach. Grupa została połona do życia w 2000 r. Rok później zespół miał przygotowaną płytę. Wydana w maju płyta "Flares" to pierwsze duże wydawnictwo zespołu. Port-Royal nagrywają dla labelu Resonant, konsekwentnie prezentującego doskonałe, post-rockowe bądź ambientowe nagrania. "Flares" bardzo płynnie wpisuje się w brzmieniową "politykę" wytwórni - dźwięki Port-Royal pełne są tworzonych za pomocą gitar ambientowych pustych plaż, otwartych przestrzeni, które zniewalają rozległością, trudną do objęcia za pierwszym razem. Niezwykle intensywna dawka bardzo ulotnej muzyki, po brzegi wypełnionej pogłosami, rozmazaniami, również ciągłymi eksperymentami, dość skutecznie jednak ukrywającymi się przed brzmieniową eksktrawagancją. I wszystko wydawałoby się dość nudne, gdyby nie rytm, pojawiający się tutaj z czasem zaskakującą, wręcz idmową siłą. Elektroniczne bity pełnią więc rolę szkieletu dla brzmień przypominających prace Sigur Rós, Briana Eno, Soul Whirling Somewhere czy nawet Biosphere [zwróćcie uwagę na te specyficzne, ciepłe tła]. "Flares" to muzyka pełna różnych kolorów, bujająca się od elektroniki po "czysty" post-rock, kojąca przytłumionym brzmieniem pianina, doskonale sprawdzająca się w roli oblepiającego letni wieczór tła. Zespół przyjedzie do Polski promując swój kolejny album "Afraid to Dance"

25.08. ROBOTOBIBOK

Robotobibok powstał w lipcu 1998 roku we Wocławiu. W swojej muzyce stara się łączyć elementy współczesnych nurtów muzycznych, inspirowanych ewolucją muzyki elektronicznej z energią jazzowej improwizacji. W warstwie instrumentalnej, mocny, akustyczny dźwięk perkusji, kontrabasu, trąbki i wibrafonu splata się z elektryczną gitarą i charakterystycznym brzmieniem analogowej elektroniki z lat 70-tych. Efektem tego, brzmienie zespołu może przywodzić na myśl aurę jazzu elektrycznego przełomu lat 60/70, a w partiach opartych na dźwiękach syntezatorów - atmosferę eksperymentów elektroakustycznych właściwych dla wczesnej muzyki elektronicznej. Elementem mającym duże znaczenie w muzyce Robotobiboka, jest post-jazzowy charakter sekcji rytmicznej zespołu. W grze bębnów i kontrabasu można odnaleźć wiele wątków inspirowanych motoryką najnowszych nurtów elektronicznych, jednak najczęściej stanowią one punkt wyjścia dla zastosowania bardziej złożonych kombinacji. Robotobibok stara się rozwijać własny język na obszarze muzyki improwizowanej. Jest w niej miejsce na solowe akcje poszczególnych instrumentów, jednak ostatecznie żaden z nich nie bierze góry nad pozostałymi. Zespół ma na swoim koncie dwie płyty długogrające: "Jogging" (2000) oraz "Instytut Las" (2003). Obie płyty zostały nagrane we współpracy z Tomaszem Gwincińskim, z którym lider Robotobiboka - Kuba Suchar - nagrał płytę "Clever Nonsense And Other Outdoor Games" (2002). W listopadzie 2004 roku ukaże się trzecia płyta zespołu pod tytułem "Nawyki Przyrody". Płyty Robotobiboka jak również projekty związane z muzykami i przyjaciółmi zespołu (Tomasz Gwinciński, AGD), publikowane są nakładem własnego, niezależnego wydawnictwa - Vytvornia OM, Technologia w służbie medytacji.